HomeGroupsTalkExploreZeitgeist
Search Site
This site uses cookies to deliver our services, improve performance, for analytics, and (if not signed in) for advertising. By using LibraryThing you acknowledge that you have read and understand our Terms of Service and Privacy Policy. Your use of the site and services is subject to these policies and terms.
Hide this

Results from Google Books

Click on a thumbnail to go to Google Books.

Loading...

Travels with Herodotus (2004)

by Ryszard Kapuściński

Other authors: See the other authors section.

MembersReviewsPopularityAverage ratingMentions
1,494369,552 (3.95)135
Just out of university in 1955 Poland, Kapuscinski told his editor that he'd like to go abroad. Dreaming no farther than Czechoslovakia, the young reporter found himself sent to India. Wide-eyed and captivated, he would discover in those days his life's work--to understand and describe the world in its remotest reaches, in all its multiplicity. From the rituals of sunrise at Persepolis to the incongruity of Louis Armstrong performing before a stone-faced crowd in Khartoum, Kapuscinski gives us the non-Western world as he first saw it, through still-virginal Western eyes. The companion on his travels: a volume of Herodotus. Whether in China, Poland, Iran, or the Congo, it was the "father of history"--and, as Kapuscinski would realize, of globalism--who helped the young correspondent to make sense of events, to find the story where it did not obviously exist.--From publisher description.… (more)
Loading...

Sign up for LibraryThing to find out whether you'll like this book.

No current Talk conversations about this book.

» See also 135 mentions

English (31)  Swedish (1)  Dutch (1)  Spanish (1)  French (1)  Catalan (1)  All languages (36)
Showing 1-5 of 31 (next | show all)
One of the finest travel narratives I've read, this book does justice to Herodotus' work with a broad scope, poetic language, and no fear to discover and examine the truths of humanity. ( )
  et.carole | Jan 21, 2022 |
  pw0327 | Dec 16, 2021 |
18/2021. This is a travel book describing how Ryszard Kapuscinski's reading of ancient Greek author Herodotus influenced his perceptions and writing as a journalist. I've read plenty of travel writing and journalism by foreign correspondents but this book made me think and even provoked one entirely fresh perspective. Sometimes it's useful for journalists and historians to ask questions for curiosity's sake without necessarily expecting those questions to be fully answerable.

Quotes

On border walls, written before 2007: "That is how the world’s energy is wasted. In complete irrationality! Complete futility! For the Great Wall — and it is gigantic, a wall-fortress, stretching for thousands of kilometres through uninhabited mountains and wilderness, an object of pride and, as I have mentioned, one of the wonders of the world — is also proof of a kind of human weakness, of an aberration, of a horrifying mistake; it is evidence of a historical inability of people in this part of the planet to communicate, to confer and jointly determine how best to deploy enormous reserves of human energy and intellect."

On war: "In the realm of human affairs, admittedly, one also needs a pretext. It is important to give it the rank of a universal imperative or of a divine commandment. The range of choices is not great: either it is that we must defend ourselves, or that we have an obligation to help others, or that we are fulfilling heaven’s will. The optimal pretext would link all three of these motives. The attackers should appear in the glory of the anointed, in the role of those who have found favour in his chosen god’s eye."

In conclusion: "The past does not exist. There are only infinite renderings of it." ( )
  spiralsheep | Jan 26, 2021 |
I liked the scope of this book, and the parallels between ancient and modern history.
  Francis_Bond | Sep 5, 2017 |
From the title one might think that Kapuściński traveled following in the footsteps of the Greek. That is not the case, he traveled throughout Asia, the Middle East, and Africa as a foreign correspondent for a Polish new organization with a copy of Herodotus' Histories. He reads and reflect on it when he has time. In this book he relates what he reads to contemporary events and ponders the meaning of history as we see it and as Herodotus saw it. He contends that the Greek historians method was more like the modern journalist methods than those of the modern historian. ( )
  seeword | Mar 12, 2017 |
Showing 1-5 of 31 (next | show all)
From the renowned journalist comes this intimate account of his years in the field, traveling for the first time beyond the Iron Curtain to India, China, Ethiopia, and other exotic locales.

In the 1950s, Ryszard Kapuscinski finished university in Poland and became a foreign correspondent, hoping to go abroad – perhaps to Czechoslovakia. Instead, he was sent to India – the first stop on a decades-long tour of the world that took Kapuscinski from Iran to El Salvador, from Angola to Armenia. Revisiting his memories of traveling the globe with a copy of Herodotus' Histories in tow, Kapuscinski describes his awakening to the intricacies and idiosyncrasies of new environments, and how the words of the Greek historiographer helped shape his own view of an increasingly globalized world. Written with supreme eloquence and a constant eye to the global undercurrents that have shaped the last half-century, Travels with Herodotus is an exceptional chronicle of one man's journey across continents.
added by Taphophile13 | editAmazon.com
 
Twórczość Ryszarda Kapuścińskiego została poddana wielu próbom interpretacji. Na jej temat wypowiadali się również mistrzowie literatury tacy jak Gabriel Garcia Márquez czy John Updike, nie szczędząc Kapuścińskiemu pochwał .
Kazimierz Wolny-Zmorzyński w swojej wydanej w 1998 roku książce pod tytułem O twórczości Ryszarda Kapuścińskiego. Próba interpretacji przedstawia charakterystyczną dla autora metodę zestawiania tekstów takich jak biografie, cytaty z opracowań naukowych, fragmenty artykułów, fragmenty pamiętników z własna twórczością. Zastosowanie, metoda znajduje w takich utworach Kapuścińskiego jak Cesarz, Szachinszach i Imperium, a także w wydanych później, w 2004 roku, Podróżach z Herodotem, w których Ryszard Kapuściński wykorzystuje fragmenty Dziejów Herodota.
Jednym z recenzentów Podróży z Herodotem jest Paweł Urbaniak. W pracy Kapuściński- Uczeń Herodota pisze o refleksji i subiektywizmie Kapuścińskiego, który posiłkuje się cytatami zaczerpniętymi z Dziejów. Urbaniak ukazuje analogię występującą pomiędzy doświadczeniami autora recenzowanej książki a doświadczeniami Herodota.
Jarosław Mikołajewski, w badaniach nad Podróżami z Herodotem, zwraca uwagę na ponadgatunkowość utworu Kapuścińskiego, który łączy w sobie doznania reportera, podróżnika a także historyka.
Podróże z Herodotem stanowią symbiozę dwóch narracji, opowiadających o zjawiskach pozostających w polu bezpośrednich doświadczeń osób mówiących. Obydwa teksty przenoszą czytelnika w dwa różne pod względem przestrzennym i czasowym światy.
Poszedłem przez via Cavour aż do Pizza Venezia, a potem uliczkami, zaułkami z powrotem do Stawione Termini. Nie widziałem architektury, pomników i monumentów, fascynowały mnie tylko kawiarnie i bary. Wszędzie na chodnikach były rozstawione stoliki, przy których siedzieli ludzie, coś pijąc i rozmawiając, a nawet po prostu patrząc na ulicę i na przechodniów(…).W jednej z tych kawiarń wypatrzyłem pusty stolik. Po jakimś czasie zauważyłem, że ludzie spoglądają na mnie (…). Widocznie w moim wyglądzie i gestach, w sposobie siedzenia i poruszania się było coś, co zdradzało, skąd przybywam, z jakiego jestem odmiennego świata. (…) Choć miałem garnitur, nie mogłem ukryć pod nim tego, co mnie ukształtowało i naznaczyło. Byłem oto we wspaniałym świecie, który mi jednak przypominał, że stanowię w nim obcą cząstkę.

W przytoczonym fragmencie występuje narracja pierwszoosobowa. Jego akcja jest osadzona we współczesnym Rzymie. Opisuje doznania narratora-bohatera podczas pierwszej zagranicznej wyprawy. Architektura miasta ani inne jego elementy nie przemawiają do jego zainteresowań. Podróżnik zwraca uwagę na zachowanie ludzi, którzy go otaczają, zdając sobie sprawę za swojej odmienności w świecie, w którym się znalazł, a który tak bardzo go fascynuje. Drugim narratorem w książce jest pochodzący z epoki antycznej Grek. To jego rozmyślania zostają regularnie przytaczane przez pierwszego narratora.
W relacjonowaniu zdarzeń, drugi narrator używa specyficznych sformułowań. Ostrożnie formułuje swoje sądy na różne tematy, gdyż informacje na podstawie których je tworzy, pochodzą od napotkanych przypadkowo przechodniów. Ich źródło nie jest zatem do końca pewne.
Inni Indowie, którzy od nich na wschód mieszkają, są koczownikami i jadają surowe mięso. Nazywa się ich Padajami i mówi się, że praktykują takie obyczaje.

Podwójna narracja wprowadza czytelnika w dwa różne pod względem przestrzeni dziejowej światy. Utwór przedstawia przeżycia człowieka, żyjącego w wieku XX naszej ery, w kontekście doświadczeń pisarza pochodzącego z V wieku przed naszą erą. Dochodzi zatem do zderzenia wydarzeń politycznych i historycznych, autorów pochodzących z dwóch odległych sobie epok.
Dzieje, których fragmenty stanowią część książki, to dzieło poruszające tematykę walki Wschodu z Zachodem, odwiecznych wojen pomiędzy Grekami a Persami. Europejczycy XX wieku również zmagali się z nieustannymi bitwami pomiędzy dwoma mocarstwami, jakimi były Rosja i Niemcy. Kapuściński odnosi się do antycznego dzieła, ukazując na jego tle problemy świata współczesnego.
Herodot był podróżującym po świecie historykiem greckim, żyjącym w V w. p.n.e. . Dzieje, będące relacją z wojen grecko-perskich, są również opisem geograficznym krain, zwiedzonych przez ich autora. Zadziwiający jest fakt samego przemieszczania się Herodota po ogromnym obszarze od Syrakuz na Zachodzie do Midii na Wschodzie, od Elefantiny (w środkowym biegu Nilu) na Południu do Oliwii (przy ujściu zalewu Dniepr-Bug) na Północy. Dzieje zostały podzielone na dwie części strukturalne: rozszerzone wprowadzenie, w którym opisywane są kraje, który w mniejszym lub większym stopniu miały swój udział w wojnie grecko-perskiej, oraz część, która opisuje wydarzenia samej wojny. Na kartach książki Kapuścińskiego, Herodot nie tylko zostaje przedstawiony jako wszędobylski historyk, ale także urasta do rangi ówczesnego reportera, któremu poprzez dociekliwość, rozmowy przeprowadzone z przypadkowo napotkanymi ludźmi udaje się stworzyć dzieło o ponadczasowej tematyce. Dzięki niemu, autor pozostaje nieśmiertelny, realizuje motyw exegi monumentum, dając szansę korzystania ze swoich osobistych doświadczeń i refleksji, pisarzom następnych epok. Jednym z nich staje się narrator książki Podróże z Herodotem.
Narratorem, wprowadzającym czytelnika w interpretacje współczesnych zdarzeń jest autor Podróży z Herodotem, Ryszard Kapuściński. Świadczy o tym fragment tekstu, zamieszczona w utworze informacja narratora:
Ukończyłem studia i zacząłem pracować w gazecie. Nazywała się Sztandar Młodych. Byłem początkującym reporterem, jeździłem śladem nadesłanych do redakcji listów.

Wiadomo, że w 1956 roku, po ukończeniu studiów na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Rozpoczął pracę w redakcji Sztandaru Młodych. Podążając tokiem myśli Marii Jasińskiej-Wojtkowskiej zawartej w pracy Narrator w powieści, można identyfikować narratora z realnym pisarzem, jego przeżyciami i biografią. Wspomniane w przytoczonym fragmencie podróże Kapuścińskiego, rozpoczynają się od Nowej Huty. Właśnie dzięki nim powstaje cykl reportaży, uznanych za debiut autorski, za który otrzymuje od ówczesnych władz Złoty Krzyż Zasługi.
Przytoczone w książce informacje dotyczące współczesności, stanowią podsumowanie półwiecza. Narrator rozpoczyna swoją opowieść o zetknięciu się z twórczością Herodota od wspomnienia czasów uniwersyteckich. Właśnie wtedy słyszy o antycznym pisarzu po raz pierwszy. Porównując wydarzenia opisane w Dziejach wyjaśnia dlaczego utwór został opublikowany w Polsce z opóźnieniem.
Można się domyślać, dlaczego powstała taka przerwa między wysłaniem maszynopisu do drukarni a pojawieniem się Dziejów w księgarniach. Mianowicie przerwa ta przypada na okres poprzedzający śmierć Stalina i czas, jaki po niej bezpośrednio nastąpił. (…) Cenzorzy zdwoili czujność.
Ale Herodot? Jego książka napisana dwa i pół tysiąca lat temu? A jednak - tak. Tak, bo panowała wówczas, rządziła całym naszym myśleniem, całym sposobem patrzenia i czytania obsesja aluzji. (…)
I oto ktoś opętany, zadręczony obsesja aluzji sięga po Herodota. Ileż tam znajdzie skojarzeń! (…) Otwiera, czyta i dowiaduje się, że w Koryncie, po trzydziestu latach krwawych rządów, umarł tyran o nazwisku Kypselos(…).

Śmierć pierwszego tyrana Koryntu, Kypselosa, byłaby według autora postrzegana jako nawiązanie do śmierci tyrana Europy XX wieku, Józefa Stalina. Panująca w czasach komunizmu cenzura nie pozwalała na publikowanie treści, które mogłyby negatywnie wpłynąć na wizerunek dyktatora. Porównanie ważnej osobistości ZSRR do starożytnego tyrana nie byłaby pochlebstwem, mogłoby wywołać refleksje u czytających dzieło Herodota a w konsekwencji bunt. Stąd, cenzorzy nie ryzykując, wycofywali już istniejące i zakazywali publikacji nowych twórczości pisarskich, w których odnaleźli najmniejsze podejrzenie aluzji do zaistniałych wówczas wydarzeń.
Właśnie w tym momencie rozpoczyna się podróż Kapuścińskiego z Herodotem. Autor dostrzega związki pomiędzy wydarzeniami świata starożytnego i współczesnego. Obydwie przestrzenie czasowe są zdominowane przez rządy dyktatorskie. Rozpoczyna się walka o zbudowanie potężnych pod każdym względem mocarstw. Walka która toczy się pomiędzy bezwzględnymi i bezlitosnymi tyranami a ich przeciwnikami.
Zestawiając ze sobą czasy panowania Kypselosa z czasami, w których sprawował władzę Stalin, Kapuściński wskazuje na aktualność problematyki wojny, przedstawionej w Dziejach. Podróże z Herodotem stanowią swoisty monolog. Interpretują wydarzenia dzisiejszego świata w sposób analogiczny do wydarzeń z epoki antyku, jednocześnie próbując znaleźć odpowiedzi na pytania nurtujące współcześnie żyjących ludzi. Dzieje są swego rodzaju przewodnikiem pozwalającym zrozumieć i przeanalizować problemy świata, z którymi borykali się już starożytni. Owe podróże, dosłownie oznaczają podróże z dziełem napisanym przez Greka, który żył w starożytności, pozostawiając po sobie trwałe, kulturowe świadectwo swoich doświadczeń dla kolejnych pokoleń, a tym samym pomagając im zrozumieć pewne aspekty władzy.
Marzeniem Ryszarda Kapuścińskiego jest przekroczenie granic, podróż poza obręby własnego kraju. Określa swoje pragnienie jako ostry głód psychologiczny. Pragnie poczuć jak to jest wyruszyć w podróż tak odległą, przynoszącą ze sobą nowe doświadczenia. Nie przypuszcza jednak, że wyprawa w którą wkrótce wyruszy będzie miała inny charakter niż ktokolwiek mógłby się tego spodziewać. Kapuściński, otrzymując egzemplarz Dziejów Herodota, przemieszcza się w czasie. Wędruje wraz z ich autorem w odległe krainy starożytnego świata, równolegle przeżywając podróże po świecie współczesnym. Te dwa rodzaje podróży, w świecie realnym i świecie wyobraźni, tworzą całość, będącą dla pisarza bardzo cennym duchowym doświadczeniem.
Kapuściński dokonuje analizy warsztatu Greka. Rozmyśla nad sposobem w jaki autor gromadził informacje, pisząc Dzieje. Przemyślanom poddaje czas i warunki twórczości Herodota. Przysłuchiwanie się gawędom, przyglądanie się turniejom sprzyja poznawaniu nowych ludzi i historii, o których opowiadają. Ryszard Kapuściński dokonuje zestawienia postawy człowieka antycznego i człowieka współczesnego. Tego drugiego nazywa kaleką, która stale posługuje się zdobyczami techniki, podczas gdy epoka antyku była epoką pamięci. Człowiek chcąc spisać ważne wydarzenia, musiał ich doświadczyć lub też rozmawiać z innymi ludźmi, a później zapamiętać to czego był świadkiem. Dzięki temu człowiek człowiekowi stawał się bliższy. Uzewnętrzniając swój podziw, Kapuściński jednocześnie dokonuje analizy porównawczej dwóch światów pisarskich. Na tym między innymi polega jego podróż z Herodotem.
Podróż afrykańska trwa i trwa, po jakimś czasie miejsca i daty zaczynają się plątać, tyle tu bowiem wszystkiego, kontynent kłębi się i pęcznieje od wydarzeń, jeżdżę i piszę, mam poczucie, że wokół dzieją się rzeczy ważne i niepowtarzalne i że warto temu wszystkiemu dać, choćby chwilowe, świadectwo.(…).

Pomimo różnic dziejowych, pomiędzy autorami wyłania się podobieństwo. Kapuściński, podobnie jak starożytny Herodot, przemieszcza się, jest dociekliwy, uparcie dąży do celu rozwikłania wielu kwestii. Żadnego z wydarzeń nie potrafi zbagatelizować, wszystkie są dla niego ważne i wartościowe, każde z nich niesie ze sobą wartościowa treść.
Kolejny fragment jest odzwierciedleniem stosunku Kapuścińskiego do Herodota. Autor Podróży z Herodotem nazywa swoje uczucia, otwiera się przed czytelnikiem, pokazując jak wielkie znaczenie ma dla niego pisarz antyku.

Jeżeli nawet latami nie sięgałem do Dziejów, pamiętałem o ich autorze. Był postacią realną i rzeczywistą, potem na dwa tysiąclecia zapomnianą, a dziś, po wielu wiekach, dla mnie przynajmniej- znowu żywą. Obdarowałem ja teraz wyglądem i cechami, jakie chciałem jej nadać. Był to już mój Herodot, a przez to, że mój- szczególnie mi bliski, taki, z którym miałem wspólny język i mogłem porozumieć się w pół słowa.

Kapuściński nie postrzega Dziejów wyłącznie jako utworu napisanego wiele wieków temu. Stają się one łącznikiem pomiędzy odległymi sobie czasami, dzięki nim, autor ma okazje poznać kogoś kto jest podobny do niego samego, kogoś kto byłby w stanie zrozumieć jego rozmyślania. Dostrzega w utworze antycznym cząstkę samego autora. Sprawia to, że Herodot pozostaje żywy przez wieki. Nie umiera. Istnieje dla Kapuścińskiego dzięki ponadczasowej twórczości, żyje w jego wyobraźni.
W miarę jak płynął czas i coraz to wracałem do Dziejów, zacząłem odczuwać coś w rodzaju serdeczności, nawet przyjaźni z Herodotem. Trudno było mi się obyć nie tyle nawet bez książki, ile bez jej autora. Skomplikowane uczucie, którego nie umiałbym dokładnie opisać. Bo było to zbliżenie z człowiekiem, którego nie znamy osobiście, ale który ujmuje nas i pociąga takim stosunkiem do innych, takim sposobem bycia, że gdziekolwiek pojawi się jego osoba, od razu staje się ona zalążkiem, zaczynem międzyludzkiej wspólnoty, tworzy ją i spaja.

Kapuściński podróżuje z kimś, kogo darzy niezwykłą sympatią, kogo podziwia. Zadaje pytania Herodotowi, uzyskując na nie pisemne odpowiedzi. Odległa przestrzeń czasowa maleje, nie jest przeszkodą nie do pokonania. Pomiędzy autorami, starożytnym i współczesnym toczy się dialog. Tak przebiegają podróże z Herodotem.
added by joan.ko | editJoanna Kozik, joan.ko
 

» Add other authors (11 possible)

Author nameRoleType of authorWork?Status
Ryszard Kapuścińskiprimary authorall editionscalculated
Glowczewska, KlaraTranslatorsecondary authorsome editionsconfirmed
Orzeszek, AgataTranslatorsecondary authorsome editionsconfirmed

Is contained in

Was inspired by

You must log in to edit Common Knowledge data.
For more help see the Common Knowledge help page.
Canonical title
Original title
Alternative titles
Original publication date
People/Characters
Important places
Important events
Related movies
Awards and honors
Epigraph
I am like one of those old books that ends up moldering for lack of having been read. There's nothing to do but spin out the thread of memory and, from time to time, wipe away the dust building up there. - Seneca
I am like one of those old books that ends up moldering
for lack of having been read. There's nothing to do but
spin out the thread of memory and, from time to time,
wipe away the dust building up there.

          -SENECA
All memory is present. - Novalis
All memory is present.

          -NOVALIS
We are, all of us, pilgrims who struggle along different paths toward the same destination. - Antoine de Saint-Exupery
Dedication
First words
Before Herodotus sets out on all his travels, ascending rocky paths, sailing a ship over the seas, riding on horseback through the wilds of Asia; before he happens upon the mistrustful Scythians, discovers the wonders of the Nile, before he experiences a hundred different places and sees a thousand inconceivable things, he will appear for a moment in a lecture on ancient Greece, which Professor Biezunska-Malowist delivers twice weekly to the first-year students in Warsaw University's department of history.
Before Herodotus sets out on his travels, ascending rocky paths, sailing a ship over the seas, riding on horseback through the wilds of Asia; before he happens upon the mistrustful Scythians, discovers the wonders of Babylon, and plumbs the mysteries of the Nile; before he experiences a hundred different places and sees a thousand inconceivable things, he will appear for a moment in a lecture on ancient Greece, which Professor Biezunska-Malowist delivers twice weekly to the first-year students in Warsaw University's department of history.
Quotations
That is how the world’s energy is wasted. In complete irrationality! Complete futility! For the Great Wall — and it is gigantic, a wall-fortress, stretching for thousands of kilometres through uninhabited mountains and wilderness, an object of pride and, as I have mentioned, one of the wonders of the world — is also proof of a kind of human weakness, of an aberration, of a horrifying mistake; it is evidence of a historical inability of people in this part of the planet to communicate, to confer and jointly determine how best to deploy enormous reserves of human energy and intellect.
In the realm of human affairs, admittedly, one also needs a pretext. It is important to give it the rank of a universal imperative or of a divine commandment. The range of choices is not great: either it is that we must defend ourselves, or that we have an obligation to help others, or that we are fulfilling heaven’s will. The optimal pretext would link all three of these motives. The attackers should appear in the glory of the anointed, in the role of those who have found favour in his chosen god’s eye.
The past does not exist. There are only infinite renderings of it.
Last words
(Click to show. Warning: May contain spoilers.)
Disambiguation notice
Publisher's editors
Blurbers
Original language
Canonical DDC/MDS
Canonical LCC

References to this work on external resources.

Wikipedia in English (1)

Just out of university in 1955 Poland, Kapuscinski told his editor that he'd like to go abroad. Dreaming no farther than Czechoslovakia, the young reporter found himself sent to India. Wide-eyed and captivated, he would discover in those days his life's work--to understand and describe the world in its remotest reaches, in all its multiplicity. From the rituals of sunrise at Persepolis to the incongruity of Louis Armstrong performing before a stone-faced crowd in Khartoum, Kapuscinski gives us the non-Western world as he first saw it, through still-virginal Western eyes. The companion on his travels: a volume of Herodotus. Whether in China, Poland, Iran, or the Congo, it was the "father of history"--and, as Kapuscinski would realize, of globalism--who helped the young correspondent to make sense of events, to find the story where it did not obviously exist.--From publisher description.

No library descriptions found.

Book description
Haiku summary

Popular covers

Quick Links

Rating

Average: (3.95)
0.5
1 3
1.5
2 6
2.5 3
3 55
3.5 28
4 120
4.5 8
5 76

Is this you?

Become a LibraryThing Author.

Penguin Australia

An edition of this book was published by Penguin Australia.

» Publisher information page

 

About | Contact | Privacy/Terms | Help/FAQs | Blog | Store | APIs | TinyCat | Legacy Libraries | Early Reviewers | Common Knowledge | 166,298,621 books! | Top bar: Always visible